Przyzwoity i przystępny Gewürztraminer z Górnej Adygi.

Motywacją do popełnienia niniejszej degustacji było spotkanie w ramach inicjatywy BYOB w Krakowie, które odbyło się jeszcze przed wakacjami. Gościł nas, powracający na winiarską mapę Krakowa, lokal Winoman. Tematem przewodnim BYOB były wina z Górnej Adygi i Trydentu. Co zaskakujące, to właśnie Trydent pokazał podczas tych zmagań klasę. Bez wątpienia najlepszym winem wieczoru było Teroldego (szczep spokrewniony z Syrah) od Elisabetty Foradori. Wino pełne, złożone i piękne.

Wina z Alto Adige zaprezentowały się całkiem przyzwoicie, chociaż nie oszałamiająco. trzeba jednak pamiętać, że nie jest to region tani, a wina przystępne cenowo zazwyczaj nie powalają na kolana. To czego mi zabrakło podczas tego spotkania, to nie wyższej jakości wina (ta była niezła), ale jednego szczepu, który nieodłącznie kojarzony jest regionem Górnej Adygi – Gewürztraminera. Nadrabiam więc zaległości i zapraszam do oglądania poniższego materiału:

Nazwa: Aime
Szczep: Gewürztraminer
Producent: Girlan (spółdzielnia winiarska)
Region / Kraj: Alto Adige / Włochy
Rocznik: 2014
Źródło wina – zakup własny - Solovino

II Weekend z Polskim Winem w Stoccaggio (piątek)

DSC_0764

10 kwietnia, w piątek, w piątunio, zapowiadany od dawna, rozpoczął się II Weekend z Polskim Winem w Wine Barze Stoccaggio w Krakowie. Impreza całkiem udana, na pewno jedna z większych degustacji rodzimych win w Polsce. Co prawda z 3 dniowego maratonu przez regiony zrobił się spacerek po Śląsku i Małopolsce, ale organizatorzy nie odpowiadają w żadnym wypadku za nieobecność winiarzy z Podkarpacia. Co więcej, moim zdaniem serwis i obsługa tego wydarzenia ze strony ekipy Stoccaggio była bardzo sprawna. Formuła degustacji otwartych też się sprawdziła, jest czas by podejść do konkretnych winiarzy, zamienić z nimi parę zdań, podpytać o różne aspekty uprawy winorośli w Polsce, o wina. Jest to zupełnie inne podejście od degustacji komentowanej, gdzie raczej jest się widzem i odbiorcą zaaranżowanego wystąpienia.

Całkiem sporo ludzi, chociaż w sobotę będzie jeszcze bardziej tłoczno.

Całkiem sporo ludzi, chociaż w sobotę będzie jeszcze bardziej tłoczno.

W dniu pierwszym w ramach właśnie otwartej degustacji pokazały się 3 projekty winiarskie z szeroko pojętego Śląska. Dla mnie osobiście najciekawsze było przedsięwzięcie dwóch winnic Jaksonowice i Węgrów działające wspólnie jako Winnice Wzgórz Trzebnickich. Jako jedyni na prawdę postawili wszystko na uprawę Vitis Vinifery i pokazują, że można w Polsce, w odpowiednim siedlisku i przy umiejętnym postępowaniu poradzić sobie z winoroślą właściwą. Prezentowali też najciekawsze wino piątku (w otwartej degustacji) – Pinot Gris z rocznika 2014. Bardzo intensywny nos z nutą pieczonego jabłka i cynamonu. Wino z dobrą strukturą i żwawą kwasowością. Pomimo bardzo krótkiej maceracji kolor miało piękny, delikatnie łososiowy. Dużo bardziej skryty okazał się Gewurztraminer 2014. Jak na tą odmianę to tych aromatów liczi i płatków róży trzeba głęboko poszukać w kieliszku. Subtelne, nawet kruche wino, z dość wysoką kwasowością jak na ten szczep. Pomimo braku typowego dla Gwewurza rozbuchania to wino jest bardzo odmianowe i eleganckie. Rozczarowujące były natomiast Rieslingi, zarówno ten z 2013 roku, jak i lekko schodzący już 2012. Chardonnay AD 2013 również niczym szczególnym mnie nie zainteresowało. Przy świetnym Pinot Gris i Gewurzu można o nim zapomnieć.

Vitis Vinifera z Winnic Wzgórz Trzebnickich - da się? Da się.

Vitis Vinifera z Winnic Wzgórz Trzebnickich – da się? Da się.

Riesling 2012, przy innych winach można o nim zapomnieć. Spróbujcie Pinot Gris.

Riesling 2012, przy innych winach można o nim zapomnieć. Spróbujcie Pinot Gris.

Kępa Wiślicka, która znana jest miłośnikom wina z wprowadzenia w Polsce win musujących powstających metodą tradycyjną, podczas otwartej degustacji zaprezentowała naprawdę równy poziom win spokojnych. Bianca 2014 pomimo bardzo skrytego aromatu zapowiada się na ciekawe wino. W ustach troszkę jabłka antonówki, a troszkę takiej gorzkiej, piołunowej nuty. Bardzo pijalne. Również czerwony Regent wypada całkiem kulturalnie. Ładny owocowo-kwiatowy nos, a w ustach wiśnia. Czuć delikatne zaokrąglenie beczką.

Pierwsze wino tego popołudnia - Sibera, trzeba się skalibrować. W tle czai się kulturalny Regent. Winnica Kępa Wiślicka.

Pierwsze wino tego popołudnia – Sibera, trzeba się skalibrować. W tle czai się kulturalny Regent. Winnica Kępa Wiślicka.

Bianca - bardzo dobra biel z Winnicy Kępa Wiślicka.

Bianca – bardzo dobra biel z Winnicy Kępa Wiślicka.

Dla miłośnika niemieckich win dotkniętych szlachetną pleśnią ogromnym zaskoczeniem było zaprezentowanie przez Winnicę Jakubów słodkiego Solarisa 2011 ze zbotrywizowanych gron. Całkiem interesujące wino, z dominacją miodu w aromacie, ale z dobrą kwasowością, która chroni je przed staniem się pustym ulepkiem. Nuty zbotrywizowane są wyczuwalne, choć dość subtelne. Nie można też pominąć wykonanego w 2014 roku w tej winnicy Hibernala. Znajdziecie w nim perfumowany, lekko trawiasty nos i bardzo ładną porzeczkę w ustach. Ciekawy w swojej stylistyce.

Tutaj podają wino z gron dotkniętych szlachetną pleśnią - w Polsce. Winnica Jakubów.

Tutaj podają wino z gron dotkniętych szlachetną pleśnią – w Polsce. Winnica Jakubów.

Dzień pierwszy II Weekendu z Polskim Winem minął mi błyskawicznie, nie zostawałem zresztą na degustacji komentowanej. Było konkretnie i smacznie. Relacja z soboty już wkrótce na blogu.

Serwis kieliszków prosto z beczki.

Serwis kieliszków prosto z beczki.

Traminec 2010, Stajerska, Slovenia

Nietypowy egzemplarz jednego z najbardziej aromatycznych szczepów na świecie czyli gewürztraminer w słoweńskim wydaniu. W kieliszku czuć już upływ czasu, na szczęście wino postarzało się w szlachetny, miodowy sposób. Stajerska leży przy granicy z Austrią i czuć tu ducha niemieckiego winiarstwa. Wino idealne na długie zimowe wieczory, alternatywa dla czerwonych standardów.



Na pewno na blogu pojawi się jeszcze parę przykładów win białych na zimę, tak na przekór. W planach degustacyjnych jest też pokazanie Wam różnorodności w stylach pinot noir.

P.S. Muszę chyba zrobić coś z tym oświetleniem, bo ciemno to widzę.