Przyzwoity i przystępny Gewürztraminer z Górnej Adygi.

Motywacją do popełnienia niniejszej degustacji było spotkanie w ramach inicjatywy BYOB w Krakowie, które odbyło się jeszcze przed wakacjami. Gościł nas, powracający na winiarską mapę Krakowa, lokal Winoman. Tematem przewodnim BYOB były wina z Górnej Adygi i Trydentu. Co zaskakujące, to właśnie Trydent pokazał podczas tych zmagań klasę. Bez wątpienia najlepszym winem wieczoru było Teroldego (szczep spokrewniony z Syrah) od Elisabetty Foradori. Wino pełne, złożone i piękne.

Wina z Alto Adige zaprezentowały się całkiem przyzwoicie, chociaż nie oszałamiająco. trzeba jednak pamiętać, że nie jest to region tani, a wina przystępne cenowo zazwyczaj nie powalają na kolana. To czego mi zabrakło podczas tego spotkania, to nie wyższej jakości wina (ta była niezła), ale jednego szczepu, który nieodłącznie kojarzony jest regionem Górnej Adygi – Gewürztraminera. Nadrabiam więc zaległości i zapraszam do oglądania poniższego materiału:

Nazwa: Aime
Szczep: Gewürztraminer
Producent: Girlan (spółdzielnia winiarska)
Region / Kraj: Alto Adige / Włochy
Rocznik: 2014
Źródło wina – zakup własny - Solovino

Traminec 2010, Stajerska, Slovenia

Nietypowy egzemplarz jednego z najbardziej aromatycznych szczepów na świecie czyli gewürztraminer w słoweńskim wydaniu. W kieliszku czuć już upływ czasu, na szczęście wino postarzało się w szlachetny, miodowy sposób. Stajerska leży przy granicy z Austrią i czuć tu ducha niemieckiego winiarstwa. Wino idealne na długie zimowe wieczory, alternatywa dla czerwonych standardów.



Na pewno na blogu pojawi się jeszcze parę przykładów win białych na zimę, tak na przekór. W planach degustacyjnych jest też pokazanie Wam różnorodności w stylach pinot noir.

P.S. Muszę chyba zrobić coś z tym oświetleniem, bo ciemno to widzę.